|
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
One przyjdą same.
1 stycznia 2008 r.
I stuknął mi kolejny roczek, wprawdzie już 2 dni temu, ale jak zwykle ciągle było brak czasu na wszystko….
Jestem starsza o kolejny rok, ale czy mądrzejsza? Wątpię…A może jednak? Może to co przeżyłam w tym roku czegoś mnie nauczy, uwidoczni realia rządzące tym światem…
W dzień swoich urodzin powiedziałam sobie :dosyć! Szanuj siebie i innych, ale przede wszystkim szacunek do siebie się liczy… Prawie mi się to udało, nie licząc jednego głupiego smsa wysłanego w sylwestra, na który i tak nie otrzymałam odpowiedzi…
No właśnie sylwester. Miałam go spędzić jak co roku… Sama w domu, przed telewizorem, pogrążona we własnych myślach, zastanawiająca się nad swoim popieprzonym życiem…Nie udało się, zostałam „brutalnie” wyciągnięta z domu, w codziennym ubiorze, makijażu, uczesaniu. Ale miałam to wszystko gdzieś, wiedziałam, ze to czy się wystroję czy nie niczego nie zmieni i nie zmieniło. Spędziłam miło czas, w miłym towarzystwie, spokojnie i bez szaleństw. Było miło. Dziękuje wam :)
A teraz mamy Nowy Rok, jeszcze kilkanaście minut, ale mamy. Wszystkie horoskopy piszą, ze dla koziorożców to szczególnie pomyślny okresy, bo jakoś tam planety się poukładały. Ale i tak wiem, że to g*** prawda! Jeśli ja nic nie zmienię to żadne planety tego nie zrobią. A czy ja chcę zmian, czy jestem na tyle silna by wprowadzić swoje noworoczne postanowienia w życie? Spróbuje, a co mi tam, jak się nie uda to będzie po prostu tak jak zwykle. Będę ślepa i naiwna, taka ot po prostu blondynka. Ostatnie 3 miesiące sprawiły, ze odechciało mi się wszystkiego, znów na mojej drodze stanęło cos co powoli cofało mnie do tyłu i mimo iż wiedziałam, że nie mogę brnąć dalej to brnęłam i brnęłam i chyba dalej brnę :( Bo nie chcę inaczej? Bo nie widzę innych szans, innej drogi? Głupia jestem, bo wiem, że mogłabym inaczej, a nie potrafię tego zmienić…A może po prostu jestem za leniwa…
Dosiego!
shea // 2008-01-01 23:46:46
skomentuj (1)
|
|